sobota, 31 stycznia 2015

Retro Artystyczny Wózek z drewna Wózeczek drewniany dla lalek ręcznie malowany :)


Ostatnie nasze dzieło to niebieściuteńki wózeczek drewniany zamówiony przez kochających i wspaniałych rodziców i dziadków dla pięcioletniej dziewczynki która swoim delikatnym spojrzeniem potrafi zaczarować świat :)
Poznaliśmy ich w deszczowy, jesienny wieczór 2013 roku a znaliśmy się już wcześniej bo pisaliśmy ze sobą jeszcze jak mieszkaliśmy w Bieszczadach w naszym starym domu Smolnikowe Klimaty,
chcieli nas wtedy odwiedzić ale jakoś tak wyszło że krótko potem sprzedaliśmy dom i przenieśliśmy się tutaj by tworzyć swe wymarzone miejsce na ziemi w Gorcach by zaistniała już wymyślona wcześniej Górna Chata :)
Tak okazało się, że teraz mamy do siebie bliżej :)
Cieszymy się bardzo, że mogliśmy wykonać ten wózeczek dla małej Hani , oczarowała nas swym wielkim a zarazem małym serduszkiem i anielskim spojrzeniem, tak jakby ta mała i drobniuteńka dziewczyneczka wiedziała już wszystko o świecie i o tym co widać i czego nie widać, czego my nie dostrzegamy :)










Wózeczek Hani dzisiaj zawieźli go do Jej domu nasi przyjaciele, którzy wracali już do swojego domu po pobycie u nas, dziękujemy Moniko, Macieju i Helenko :)


Wózeczek dla Joli z Jolinkowa, Jolcia zamówiła go u nas dla swojej wnusi Anielci :)


Wózeczek, który wykonaliśmy dla naszych gości którzy zakupili go dla swojej wnuczki :)


Wózeczek naszej Amelki i jej lale które dla Niej uszyłam :)


Wózeczek i ręcznie szyta lala dla Magdalenki w prezencie od jej kochających rodziców :)

Tak to nasze dzieła, każdy inny i wyjątkowy, wykonany z sercem i z wielkim trudem.
To bardzo dużo czasu, przemyśleń każdy był pracochłonny ale ten najnowszy przeszedł nasze oczekiwania co do pracy, miało być szybko ponieważ czasu nie było, zawsze coś innego trzeba było wykonywać, zamówiony już dawno temu ale na szczęście udało się i dotarł na czas :)
Urodzinowy prezent dla Hani jet już u niej w domu.
Cała Górna Chata przesyła uściski i buziaki dla małej solenizantki :)
Dla Was wszystkich nas odwiedzających również :)

niedziela, 25 stycznia 2015

Spełniona Niedziela - zimowe szaleństwa snowboard i śnieg cóż można chcieć więcej Górna Chata zaprasza w Gorce :)

W końcu po miesiącach ciężkiej pracy i przy postanowieniu noworocznym mamy wolną niedzielę 
i tak trzymać !!!

Wraz z dziećmi postanowiliśmy spędzić ją na snowboardowym szaleństwie :)
 Nasza cała rodzina śmiga na deskach jedni lepiej jedni gorzej ale robimy to wspólnie,
To wielka frajda dla dzieciaków ale i dla nas, miło nam patrzeć na ich kolejne snowboardowe osiągnięcia
Ten cały trud jaki na początku trzeba włożyć by dziecko załapało o co chodzi jest nam teraz wynagradzany.
Julek i Kuba który jeszcze w zeszłym roku śmigał z lekkim oporem dzisiaj pokazali klasę i wielką chęć na więcej dla nas to szacun :)
To nasi mali riderzy a Amelka jeszcze póki co za ręce ale już się wyrywa bo sama chce pędzić jak bracia, kto wie może na koniec sezonu będziemy jeździć już na maksa :)
Byłoby super, bo jazda z małym dzieckiem za ręce to nie lada wyczyn a i plecy i nogi w takiej pozycji siadają no i oczywiście trzeba cały czas uważać na nie aby nie zajechało pod naszą deskę swoją albo aby trzymało pozycję.

A z rańca przywitał nas lisek pablo :)











Do napisania i do zobaczenia 
pozdrawiamy Was cieplutko z zasypanych Gorców :)